piątek, 7 maja 2010

na szczęście

Mr: Ja-a! Ale niegrzeczni chłopcy! Przebiegli przez ulicę i nawet się nie rozejrzeli!
A: No, to było nieostrożne.
Mr: Nawet cię nie widzieli.
A: Na szczęście JA ich widziałam. I na szczęście zobaczyłam ich na czas...
Mr: Bo jakbyś ich nie zobaczyła, to by została tłusta plama...
A: Na szczęście ich ZOBACZYŁAM.
Mr: No i na szczęście nie byłaś pijana, bo byś ich zobaczyła takich... rozmytych, że byś ich nie zobaczyła...

1 komentarz:

  1. Ha, ha, dydaktyk z ciebie pełną gębą ;-))))))

    OdpowiedzUsuń